Your browser is out of date!

This website uses the latest web technologies so it requires an up-to-date, fast browser!
Try Firefox or Chrome!

Jak poradzić sobie ze spuchniętymi i zmęczonymi oczami?

Jak zniwelować opuchnięcie oczu? Często traktujemy oczy jako coś, co się nie męczy i będzie nam służyło zawsze bez najmniejszych problemów. Niestety, po całonocnej imprezie czy wielu godzinach pracy przed ekranem komputera okazuje się, że nasze oczy są zmęczone i opuchnięte, pojawiają się pod nimi cienie i są załzawione. Jest na to sporo różnych sposobów, prostszych i bardziej złożonych. Sporo pomysłów ma również babciny arsenał: A. Ogórek lub awokado (koniecznie świeże): są to dary natury, które często wykorzystujemy w kuchni do przygotowywania dobrych posiłków, ale okazują się one też interesujące w kwestiach związanych z pielęgnacją twarzy. Trzeba pokroić je w plastry, schłodzić, a następnie położyć na oczy na około kwadrans. W ten sposób uzyska się efekt odżywienia i nawodnienia skóry w okolicach oczu, co przekłada się na szybszą regenerację, a chłód ogranicza opuchliznę. Do tego dochodzi jeszcze fakt, że rośliny te posiadają właściwości rozjaśniające, co skutecznie zwalcza worki pod oczami. Można to robić przy pomocy wacików nasączanych sokiem wyciśniętym najlepiej z ogórka. Nakłada się je na oczy także na 15 minut, po czym należy przemyć twarz letnią wodą. Podobne właściwości ma maseczka z ziemniaka, ale tą należy kłaść przede wszystkim na powieki. B. Lód w kostkach: zimno zwalcza opuchliznę pod oczami, a zamrożona woda nadaje się do tego celu wręcz idealnie.

Najlepszy efekt obkurczania naczyń krwionośnych odpowiedzialnych za opuchliznę uzyskamy poprzez okrężne ruchy wykonywane zaraz po oczami. C. Rumianek: okłady z rumianku, ale też z herbaty i bławatka, wykonuje się przy użyciu wacików nasączonych esencją z ziół. Można korzystać też z torebek samych ziół, ale trzeba pamiętać, że wszystko musi być najpierw schłodzone w lodówce. D. Łyżeczki: rumianku w domu może nie być, ale jakaś łyżka znajdzie się na pewno. Po schłodzeniu przez kwadrans w zamrażalce można przyłożyć ją pod oczy i bardzo skutecznie zredukuje wszelką opuchliznę. E. Witaminy: oczy wymagają bardzo precyzyjnej regulacji, do czego organizm potrzebuje witamin, zwłaszcza zapobiegającej kurzej ślepocie (gorsze widzenie po zmierzchu) witaminie A. Dla oczu najważniejsze są warzywa i owoce o pomarańczowym i zielonym kolorze, na przykład marchewka i sałata, a także rośliny bogate w antyutleniacze, czyli witaminy C oraz E. D. Chemia: w aptekach dostępne są różne krople i płyny do zwilżania oczu, na przykład roztwory Visine. Preparatów na rynku jest bardzo dużo i mają one zróżnicowany skład. Najlepiej jest sięgać po te, w których jest świetlik łąkowy o skutecznym działaniu przeciwzapalnym i przeciwbakteryjnym pomagający w blokowaniu wszelkich procesów chorobowych w oczach. Dobra w zwalczaniu opuchlizny jest też babka lancetowa oraz arnika górska skuteczna na sińce pod oczami. Mimo wszystko, najskuteczniejszy jest zawsze zwykły, nieprzerywany, zdrowy sen. W jego czasie oczy mogą się zregenerować. Pacjenci u lekarzy i w aptekach najczęściej uskarżają się na bardzo typowe problemy z oczami: piasek pod powiekami, ból oczu, zaczerwienienie czy widzenie przez mgłę. Związane są one najczęściej ze zwykłym przemęczeniem lub z coraz poważniejszym problemem współczesnego świata, czyli syndromem suchego oka.

Pieczenie oczuOdpowiedzią na wszystkie te problemy są tak zwane sztuczne łzy. Funkcja łez Łzy kojarzą nam się z płaczem, ale ich funkcja w oku jest nieporównywalnie ważniejsza. Są one elementem układu optycznego i odpowiadają za tworzenie się obrazu na siatkówce. Dzięki nim można usuwać zanieczyszczenia z oczu, odżywiać zewnętrzne struktury rogówki oraz zmniejszać tarcie powiek na oku w czasie mrugania. Tak zwane „suche oko” to zresztą nie tylko problem za małej ilości łez, ale także nieraz kłopot z ich prawidłowym rozprowadzaniem. Zespół suchego oka Zespól suchego oka to nazwa, z którą się już osłuchaliśmy. Mówiąc najbardziej ogólnie, jest to syndrom oka podrażnionego przez czynniki zewnętrzne i wewnętrzne. Czynniki zewnętrzne to głównie ekrany sprzętu elektronicznego, które same w sobie są szkodliwe, a do tego zwykle występują w parze z klimatyzacją, centralnym ogrzewaniem, niską wilgotnością powietrza i dużą zawartością pyłów w nim. Poważnym problemem jest też palenie papierosów, czynne i bierne. Wszelkiego rodzaju drażniące substancje unoszące się w powietrzu są zresztą zagrożeniem dla nas także w warunkach poza pomieszczeniami zamkniętymi. Organizm jest sobie w stanie z tym radzić zazwyczaj bardzo dobrze, ale kiedy dodatkowo pojawiają się różnego rodzaju choroby czy chociażby przemęczenie, dochodzi do rozwinięcia się zespołu suchego oka. W szczególnej grupie ryzyka znajdują się wszyscy alergicy, osoby z nierównymi powiekami (genetycznie lub po wypadku), osoby noszące szkła kontaktowe oraz przyjmujące cały szereg różnych leków, głównie nasercowych.

Sztuczny zamiennik łez. Sposobem na suche oczy jest już zwykłe mruganie. Trzeba robić to świadomie, czyli co jakiś czas na chwilę zamknąć, oczy, by łzy się odpowiednio rozprowadziły. Trzeba też zadbać o odpowiednią wilgotność powierza i możliwie o jego czystość, czyli o brak kurzu i innych pyłów. Tego typu zabiegi są jednak nieraz niewystarczające, zwłaszcza jeśli zaliczamy się do jednej z grup ryzyka. W takim przypadku konieczne jest skonsultowanie się z okulistą, który zaleci konkretne krople, tak zwane „sztuczne łzy”, dzięki którym eliminuje się podstawowy problem.[www.eyeprotect.pl] Nie należy tego bagatelizować, ponieważ suchość oka może prowadzić do pojawienia się poważnych powikłań mogących nawet prowadzić do pogorszenia jakości widzenia do poziomu ślepoty. Odpowiednie „łzy” Odpowiedni preparat dla nas powinien dobrać okulista. Związane jest to z faktem, że nie ma kropli idealnych i na przykład w niektórych z nich mogą namnażać się bakterie grożąc infekcją, ale w innych, gdzie problem ten rozwiązano poprzez konserwanty, możemy ryzykować poważnym podrażnieniem rogówki przez te same środki chemiczne, które miały nas chronić. Wszystkie te ryzyka muszą być ocenione przez okulistę, który jest w stanie je ocenić i dobrać najlepszy dla nas produkt.